||

Wielka Wojna 1409-1411

W dziejach Zakonu Krzyżackiego ziemia lubawska jest oczywiście obecna w wielkiej wojnie z lat 1409 – 1411. Wydarzenia mające miejsce w wójtostwie bratiańskim oraz w kluczu kurzętnickim rozegrały się kilka dni przez bitwą grunwaldzką. Konflikt wybuchł w 1409 r., po antykrzyżackim powstaniu na Żmudzi rozdzielającej ziemie Zakonu, a zakończył wraz z podpisaniem I pokoju toruńskiego w 1411 r. (Nie był to jednak koniec konfliktów polsko-krzyżackich).

Zarzucano Polsce sprzymierzenie się z poganami i walkę przeciwko chrześcijańskiemu Zakonowi. „2 lipca 1410 r., podczas pobytu wojsk polsko litewsko-ruskich w Czerwińsku biskup płocki Jakub z Kurdwanowa odprawił nabożeństwo oraz wygłosił do zgromadzonych kazanie w języku polskim. Dowodził w nim, że poganie nie tylko mają prawo do posiadania własnych państw, ale również – w wypadku nieprzyjacielskiego najazdu – mogą korzystać z pomocy chrześcijan, podobnie jak chrześcijanie, którzy w razie wojny obronnej mogą zwracać się o pomoc do narodów pogańskich i schizmatyckich. W tym konkretnym przypadku chodziło o udział w kampanii grunwaldzkiej u boku wojsk polskich także oddziałów prawosławnych Rusinów, wyznających islam Tatarów oraz pogańskich Żmudzinów.”. Następnie wojska króla Władysława Jagiełły ruszyły w stronę granicy z państwem krzyżackim, kierując się na Malbork – stolicę krzyżacką.

Wielki mistrz Ulrich von Jungingen zdecydował na zatrzymanie przeciwnika na rzece Drwęcy w okolicach wsi Kurzętnik należącej do kapituły chełmińskiej. Kazał przygotować wszelkie umocnienia, które osobiście doglądał z dostojnikami w pierwszych dniach lipca. Johannes von Redern, wójt bratiański, 7 lipca 1410 r. otrzymał rozkaz stawienia się w Kurzętniku.

10 lipca 1410 r. wojska polsko – litewskie ruszyły w stronę Kurzętnika, zatrzymując się na południe od wsi nad jeziorem Rubkowo. Król wysłał zwiadowców, którzy schwytali akurat pojone krzyżackie konie. Kronikarz Jan Długosz wkłada w usta Piotra Korzborga, którego król Władysław wysłał do braci zakonnych z zapytaniem o możliwość pokoju, następujące słowa

„(…) mistrz pruski zdecydowany na wszystko, (…) i że rzeki Drwęcy zabezpieczonej po obydwu stronach wysokimi palami nie można przekroczyć bez walki, ponieważ wojsko wrogów działami i strzałami z łuków i wszelkimi środkami broni tak zabezpieczonych brzegów (…)”

Długosz J., Roczniki czyli kroniki sławnego Królestwa Polskiego, red. M. Skowronek, tlum. J. Mrukówna, Warszawa 2009

Być może za główny powód odrzucenia przez Zakon propozycji pokojowego rozwiązania sporu należy uznać chęć zachowania czci przez Krzyżaków, którzy mieli w swoich szeregach sporą część wojska zaciężnego, głównie z Rzeszy. Władysław Jagiełło zdecydował o marszu na południowy – wschód, aby ominąć dolinę Drwęcy, niekorzystną do walki.

Następnego dnia, 11 lipca 1410 r., zwiadowcy zakonni zawiadomili o odejściu wojsk królewskich. Z przekazu Długosza dowiadujemy się, że wielki mistrz był zaskoczony i myślał, że była to ucieczka, o czym świadczyć miały pozostawione działa. Doradcy Ulricha von Jungingena radzili jednak ostrożność i wielki mistrz

„ruszywszy ze swym wojskiem przybywa do grodu Bratian i urządza tam postój. Schroniwszy się z panami węgierskimi w murach grodu każe budować na rzece Drwęcy dwanaście mostów, aby można było po nich przeprowadzić wojsko”.

Długosz J., Roczniki czyli kroniki sławnego Królestwa Polskiego, red. M. Skowronek, tlum. J. Mrukówna, Warszawa 2009

Bratian stał się miejscem odpoczynku dla dostojników zakonnych i ich gości. Z pewnością doszło wśród gości zamku do rozmów o planach wojennych. Jak głosi legenda: w Bratianie, podczas ostatniej narady wielkiego mistrza z dostojnikami Zakonu, bardzo wierzono w zwycięstwo. Postanowiono schować w piwnicach zamku 50 beczek wina, aby powrócić i świętować zwycięstwo nad wojskami polsko – litewskimi. Zakon przegrał pod Grunwaldem, a beczki czekają do dziś na szczęśliwego znalazcę.

Wojsko walczące po stronie Krzyżaków pozostało na prawym brzegu Drwęcy. Budowa mostów, jeżeli do niej naprawdę doszło, jest zaskakująca ze względu, że zamek bratiański znajdując się na wyspie był wyposażony w mosty. Powodem była pewnie chęć przyśpieszenia przeprawy wojsk. Przeprawa trwać musiała w dniach 12-13 lipca, bo dopiero 14 lipca wielki mistrz pojawił się w pobliskiej Lubawie.

Biskupem chełmińskim na zamku w Lubawie był wówczas Arnold Stapil. To jemu zamek zawdzięczał gotycki charakter. Stapil zaangażował się w udział wojnie po stronie krzyżackiej. Dowodził oddziałami chorągwi ziemi chełmińskiej w bitwie pod Grunwaldem. Po porażce złożył hołd królowi polskiemu. W 1411 r. podpisał I pokój toruński.

Pod Grunwaldem 15 lipca 1410 r., ziemia lubawska walczyła w liczbie 200 rycerzy po stronie Zakonu jako dwudziesta szósta chorągiew zamku Bratian i Nowego Miasta. W herbie chorągwi widniały trzy jelenie rogi splecione w krąg na białym polu. Jej dowódcą był wójt z Bratiana, Johannes von Redern, który nie powrócił z pola bitwy (zginął lub dostał się do niewoli).

Bitwa okazała się porażką dla Zakonu, dlatego też król Władysław przejmował zamki i miasta, w tym Bratian z Nowym Miastem. Król przekazał je Janowi Kretkowskiemu. W początkach października grupa sprzymierzeńców Zakonu na czele z Henrykiem Marschalk odzyskała zamek bratiański biorąc do niewoli rycerzy polskich. Po wycofywaniu się wojsk z zamku bratiańskiego, jak i innych, dochodziło do plądrowania, kradzieży dobytku, głównie amunicji i prochu przez polską załogę .

W myśl I pokoju toruńskiego ziemia chełmińska, wraz z wójtostwem bratiańskim, pozostała w granicach państwa zakonnego. Wójtem pozostał Henryk Marshalk, ale już w początkach 1411 r. wójtem był Paul Rulemann von Dadenberg. Podpisał wstępny dokument I pokoju toruńskiego z dnia 1 lutego, ale jego podpis nie widnieje na dokumencie z maja.

Wielka Wojna wywołała międzynarodową dyskusję. Sprawy polskiej bronił Paweł Włodkowic, a interesów krzyżackich Johannes Falkenberg.

Poganom […] nie wolno odbierać ich państw, posiadłości i zakresu władzy, ponieważ posiadają to bez popełnienia grzechu i za sprawą Boga, który stworzył to [wszystko] dla człowieka, którego ukształtował na swe podobieństwo i stąd poddał pod nogi jego wszystko, owce, woły itd. […] Krzyżacy pruscy, walcząc ze spokojnymi poganami, a raczej ich napadając, nie toczyli z nimi nigdy wojny sprawiedliwej, a to z tej przyczyny, że ci, którzy napadają na pragnących żyć w pokoju, nie mają za sobą żadnego prawa […]. Nie wolno nawracać pogan na wiarę chrześcijańską mieczem ani uciskiem, ponieważ sposób ten połączony jest z krzywdą bliźniego. Nie należy czynić rzeczy złych, aby osiągnąć dobre.

P. Włodkowic, O władzy papieża i cesarza w stosunku do niewiernych, tłum. J. Dąbrowski, [w:] Teksty źródłowe do nauki historii w szkole średniej, z. 24: Korona i Litwa od chrztu Jagiełły do Warny (1386–1444), Kraków 1923

„Polacy i ich król są fałszywymi chrześcijanami […]. Obrońcami i wspólnikami niewiernych. Przeto zakon krzyżacki walczyć przeciw nim może z równym prawem jak przeciw niewiernym […]. Król polski […] po fałszywym nawróceniu wrócił do pogaństwa […]. A Paweł [Włodkowic] nieuczciwie oskarża zakon krzyżacki, że neofitów okrutnie tępi i pali ich nowe kościoły. Czyż, pytam, godne nazwy kościołów są chaty, które wznoszą pod nazwą kościołów na to, by podstępnie oszukiwać chrześcijan. […] Polacy, ich król i książęta winni utracić koronę i królestwo, a pozbawieni pasa rycerskiego, pójść w stan wiecznej niewoli […]. […] zasłużyli […] nie tylko na utratę królestwa, lecz także wszystkich dóbr […].

J. Falkenberg, Księga o doktrynie władzy cesarza i papieża, tłum. J. Dąbrowski, [w:] K. Baczkowski, Wielka historia Polski, t. 3: Dzieje Polski późnośredniowiecznej (1370–1506), Kraków 1999

Źródła:

  1. Długosz J., Roczniki czyli kroniki sławnego Królestwa Polskiego, red. M. Skowronek, tlum. J. Mrukówna, Warszawa 2009.
  2. Haftka M., Zamki krzyżackie w Polsce – szkice dziejów, Malbork Płock 1999.
  3. Nowe Miasto Lubawskie – zarys dziejów, red. M. Wojciechowski, Laskowice Pomorskie 1997.
  4. Państwo zakonu krzyżackiego w Prusach, red. E. Kubicka, K. Kwiatkowski, Warszawa 2009.
  5. Regliński R. A., W kręgu legend krzyżackich, Gdynia 2008.
  6. Torbus T., Die Konventburgen im Deutschordensland Preussen, Monachium 1998.
  7. Wojna Polski i Litwy z Zakonem Krzyżackim w latach 1409 – 1411, red. E. Kubicka, Malbork 2010.

Powiązane