|

Niepodległość 1920

11 listopada 1918 r. Polska odzyskała upragnioną niepodległość. Jest to jednak tylko data symboliczna, trzeba było zawalczyć o ostateczny kształt granic. Decydujące miały okazać się postanowienia konferencji wersalskiej i podpisany z Niemcami traktat wersalski. Pomorze, a także Ziemia Lubawska, ostatecznie powróciły do Macierzy dopiero w styczniu 1920 r., po ratyfikacji wspomnianego traktatu (10 stycznia 1920 r.). Tereny te znalazły się pod władzą pruskiego zaborcy już w pierwszym rozbiorze Polski (1772 r.), zatem na wolność czekano aż 148 lat!

Przejęcie Pomorza przez wojska polskie poprzedził szereg umów ze stroną niemiecką. „Umowa o wycofaniu wojsk z odstąpionych obszarów i oddaniu zarządu cywilnego” z 25 października 1919 r.  podpisana w Berlinie, zakładała sposób przekazania Pomorza Polsce. Ustalono, że wycofanie się wojska niemieckiego nastąpi w siódmym dniu po ratyfikacji traktatu wersalskiego i będzie przebiegało etapami. Zostaną utworzone oddziały straży obywatelskiej oraz policji dla utrzymania porządku publicznego i ochrony mienia. Przygotowania do przejęcia Pomorza przez wojsko polskie prowadziło Naczelne Dowództwo Wojsk Polskich w Warszawie za pośrednictwem Dowództwa Frontu Pomorskiego, na czele z gen. Józefem Hallerem oraz Frontu Wielkopolskiego gen. Józef Dowbor-Muśnicki.

Przejęcie ziem przyznanych Polsce nastąpiło wg ustalonego z Niemcami terminarza (wybrane miejscowości):

Faza I

  • 18 stycznia – Toruń, Brodnica, Lidzbark Welski
  • 19 stycznia – Nowe Miasto, Lubawa
  • 20 stycznia – Bydgoszcz
  • 23 stycznia – Grudziądz

Faza II

  • 29 stycznia – Chojnice
  • 30 stycznia – Tczew
  • 1-4 lutego – Hel

Przejmowanie ziem pomorskich przez polskich żołnierzy przebiegało bez problemów. Tylko pod Gniewkowem doszło do małego starcia z Niemcami, z wyniku czego zginął jeden Polak. Niemieccy żołnierze odgrażali się jedynie słownie, że niedługo tutaj wrócą. Ludność niemiecka także zachowywała się spokojnie, nie wychodziła na ulice, zamykała okna. Swój żal akcentowała w odbywających się wcześniej „uroczystościach żałobnych”.

Ludność polska entuzjastycznie oczekiwała polskich żołnierzy, przygotowując kwatery, wyżywienie, a także dekorując miasta i trasy przemarszu wojsk. Władze państwa, na czele z Józefem Piłsudskim, wydały odezwę, w której przedstawiono perspektywę rozwoju ziem wracających do Macierzy, szczególnie w dziedzinie gospodarki, a także zapowiedziano poszanowanie praw mniejszości niemieckiej.

Dla podkreślenia polskości Pomorza wprowadzono markę polską, jako jedyny środek płatniczy. Punktem kulminacyjnym inkorporacji Pomorza do Polski były tzw. „zaślubiny z morzem” w Pucku. Gen. Józef Haller wrzucił w morskie fale pierścień symbolizujący powrót Polski nad Bałtyk.

Nowe Miasto Lubawskie

W połowie stycznia 1920 r. Julian Sas-Jaworowski został mianowany komisarzem generalnym do przejęcia administracji powiatu lubawskiego przez Polskę. Nowomiejski landrat przekazał władzę i mienie państwowe 17 stycznia 1920 r. Niepodległość zawitała do miasteczka 19 stycznia 1920 r. Tego dnia rano miasto opuścili niemieccy urzędnicy oraz oddziały Grenzschutzu, udając się w kierunku Iławy. Ok. godz. 15.00 od strony mostu na rynek wkroczyła „błękitna armia”, na czele której stał por. Ryszard Wybraniec. Antoni Kycler, komisaryczny burmistrz miasta oraz radca Bolesław Michałek przywitali żołnierzy chlebem i solą. Po oficjalnej uroczystości zorganizowano zabawę w nowomiejskim Progimnazjum. Mieszkańcy zawieszali polskie flagi, a pomnik Wilhelma z miejskiego parku powędrował do niemieckiej Iławy.

Lubawa

Oddajmy głos nauczycielowi Teofilowi Ruczyńskiemu:

„W owe wspomnienie dni grudnia 1918 r. powróciłem w rodzinne strony. Tu również było dużo zainteresowania sprawami „nowej” Polski. Pamiętam, że ówczesna prasa polska często pisała o pogłoskach mającego się już wkrótce nastąpić przybycia armii Hallera. Wojsk tych oczekiwano z wielką niecierpliwością. Niestety, na chwilę tę trzeba było jeszcze czekać okres dłuższy niż rok, bo aż do ostatniej dekady stycznia 1920 r. Słyszałem też wtedy liczne głosy (…), że jeżeli udało się powstanie w Wielkopolsce, to również w Prusach Zachodnich jak i na Warmii i Mazurach miałoby ono wszelkie szanse powodzenia.

(…) reakcja niemiecka była jednak dość silna, by im się przeciwstawić. Zaczęto (przyp.red.- Niemcy) tworzyć specjalne oddziały wojskowe, tak zwany Grenzschutz, jakoby dla obrony zagrożonych granic. (…) Działalność tej organizacji odczuwaliśmy również w powiecie lubawskim, gdzie niemal w każdej wiosce zakwaterowano oddział żołnierzy, którzy szpiegowali Polaków, okazujących w jakikolwiek sposób swoje uczucia patriotyczne. Ludzi takich więziono, a nawet grożono karą śmierci za zdradę stanu. (…)

W tym czasie (przyp. red. – do niepodległości Lubawy) niemieccy bojówkarze zachowywali się wobec polskiej młodzieży napastliwie. (…) zdzierali kokardy i orzełki polskie, przeszkadzali w śpiewaniu pieśni polskich (…).”

19 stycznia 1920 r. dla Lubawy to prawdziwe święto. Miasto udekorowano polskimi flagami, każdy ubrał się galowo. Po wyjściu niemieckich oddziałów z miasta, porządku pilnowali m.in. działacze Towarzystwa Gimnastycznego „Sokół”.  Uroczystość odbyła się oczywiście na rynku. Stanisław Wolski, pierwszy polski burmistrz wyzwolonej Lubawy, przywitał Strzelców Kresowych o godz. 15.00. Zachowały się jego słowa:

„A teraz poważnie wkracza na Rynek cały batalion wojska polskiego – II baon 47 pułku piechoty Strzelców Kresowych, w niebieskich mundurach hallerowskich, w pełnym uzbrojeniu. Obszerny Rynek zaledwie pomieścić może wojsko i tłumy rozentuzjazmowanego ludu”

Lubawska Fara biła w dzwony, a ksiądz Leon Kasyna odprawił dziękczynne nabożeństwo. Ruczyński tak opisywał pamiętny 19 stycznia:

„Oczekiwany batalion zbliżał się i szedł już grzmiącym krokiem. Wtedy uderzono w trąby, pochyliły się sztandary lubawskich towarzystw, przygotowane na powitanie żołnierza polskiego. Wśród zebranej publiczności wzniósł się jeden ogromny okrzyk (…) „Niech żyją!”, „Niech żyje Polska!”, „Niech żyje żołnierz polski”.

Powiat lubawski, ze stolicą w Nowym Mieście, stał się częścią województwa pomorskiego, granicząc bezpośrednio z Prusami Wschodnimi. Przejście graniczne było m.in. w Radomnie. Powiat dzielił się na dwie gminy miejskie (Nowe Miasto i Lubawa), a także gminy wiejskie i obszary dworskie. Obszar powiatu wynosił ponad 961 km2 w 1921 r.. Liczba ludności powiatu wynosiła niespełna 58,5 tys. osób (najwięcej w Lubawie ponad 4,6 tys.). Byli to głównie Polacy, a Niemcy stanowili niecałe 10%. Pierwszym starostą powiatu lubawskiego został dr med. Teofil Rzepnikowski. 13 marca 1920 r. wybrano Tymczasową Radę Powiatową, w skład której weszli: ks. F. Majka z Sampławy, L. Raszkowski z Krzemieniewa, B. Ossowski z Montowa, Pannitz z Grodziczna, F. Binerowski i Czarniecki z Nowego Miasta. Wybory samorządowe odbyły się w 1921 r.

Źródła:

  1. Instytut Pamięci Narodowej Komisja Ścigania Zbrodni przeciwko Narodowi Polskiemu, „Należy stworzyć wolne państwo polskie (…) z wolnym dostępem do morza”. Powrót Pomorza i Kujaw do Polski 1918-1920”, wystawa edukacyjna,
  2. Korecki A., Nowe Miasto Lubawskie w czasach drugiej Rzeczypospolitej (1920-1939), [w:] Nowe Miasto Lubawskie, zarys dziejów, red. M. Wojciechowski, 1992,
  3. Kronika zatrzymanego czasu. Nowe Miasto Lubawskie między wojnami, wyd. Urząd Miasta Nowe Miasto Lubawskie,
  4. Lubawa.pl, „100-lecie powrotu Lubawy do Macierzy”,
  5. Lubawa.wm.pl, „100 lat niepodległości Ziemi Lubawskiej”,
  6. Ruczyński Teofil, Z tamtych lat, Warszawa 1977,
  7. Wojciechowski M., Nowe Miasto Lubawskie w latach 1941-1918¸ [w:] Nowe Miasto Lubawskie, zarys dziejów, red. M. Wojciechowski, 1992,
  8. Wojciechowski M., Powrót Pomorza do Polski 1918-1920, „Roczniki Towarzystwa Naukowego w Toruniu”, 1981,

Powiązane